Z pasji do kamieni, z górskich bezdroży i strumieni, w kamieniu zmalowane… chwile uchwycone w pół lotu :). Proces twórczy przez wielkie TFU ;), czyli o tym, jak powstają moje kamienie…       Pracownia Artystyczna „Pukam do drzwi kamienia”

Z pasji do kamieni, z górskich bezdroży i strumieni, w kamieniu zmalowane… chwile uchwycone w pół lotu :). Proces twórczy przez wielkie TFU ;), czyli o tym, jak powstają moje kamienie… Pracownia Artystyczna „Pukam do drzwi kamienia”

Najpierw pojawia się jakiś obraz w głowie, potem myśl jak błysk: – O! To będzie dobrze wyglądało na kamieniu! Wtedy zaczynam przeglądać zgromadzone w domu kamienie, dobieram wielkość, fakturę, kolor kamienia, potem jeszcze w głowie układam paletę barw i dopiero po pierwszych pociągnięciach pędzla, klaruje się pierwotna wizja, a cała reszta od tego się zaczyna :). Ostateczny kształt malowanego kamienia będzie zaskoczeniem i dla mnie. Uwielbiam ten stan twórczego niepokoju, kiedy naprawdę nie wiem, co objawi przede mną kamień, który maluję. (…) Czytaj dalej

Reklamy
Z czego to się bierze…? Co za ponury absurd, żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem ;)

Z czego to się bierze…? Co za ponury absurd, żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem ;)

Co chcę robić w życiu? Z czego to się bierze, że jedni wiedzą takie rzeczy, a inni nie? Że jedni trafiają w dziesiątkę zarówno jeśli chodzi o własne predyspozycje, jak i o sam wybór tego, co chcą w życiu robić, który od razu jest trafny, co ma oczywiście przełożenie na ich zadowolenie z wyboru ścieżki … Czytaj dalej

Pogodzić pasję z życiem, czyli pogódź się z tym, że nie można mieć wszystkiego

Pogodzić pasję z życiem, czyli pogódź się z tym, że nie można mieć wszystkiego

Czy godzenie pasji – takiej, która wypełnia życie jak choćby twórczość; życia rodzinnego, które też wypełnia życie, dni i godziny bardzo szczelnie; rozwoju zawodowego, często równoznacznego z utrzymaniem siebie i rodziny; swoich zainteresowań i czasu dla siebie… czy to w ogóle jest realne??? Brakuje czasu… Czy jesteśmy w stanie tak podzielić swoją uwagę, swój dzień, … Czytaj dalej

W sercu Gór Złotych rodzi się…

W sercu Gór Złotych rodzi się…

W sercu Gór Złotych rodzi się kobieta, kobieta w całej swej krasie i pełni. Pełna znaczeń, przeczuć, intuicji, rozkwita ferią barw jak niespotykany w przyrodzie kwiat. Czasem nie do końca pewna jest własnej siły i mocy, chociaż przeczuwa swoją potęgę… Rośnie powoli, nie spiesząc się i z uwagą obserwując świat dookoła, świat, który bywa nieobliczalny, … Czytaj dalej

Sekret mojej zupy z tajnym składnikiem …!

Sekret mojej zupy z tajnym składnikiem …!

Zwyczajnie mnie nosi i o tym jest ten tekst :-). O noszeniu się z zamiarem, o działaniu i braku działania, o spełnieniu tak trudno uchwytnym… I jest też o zupie ;-). Tak – o zupie! O poszukiwaniu „tajnego składnika” mojej, twojej i waszej zupy… Myślę, że warto zabrnąć w kulinarne rozważania, które jak się okazuje … Czytaj dalej